Raport z placu boju

khem, khem… budowy. Zresztą na jedno wychodzi. Pomalowany przedpokój i duży pokój, do pomalowania kuchnia i sypialny. Trzeba jeszcze wykładzinę ułożyć i posprzątać.

4 Responses to “Raport z placu boju”

  1. Justyna Says:

    Miałeś dać znać by pomóc mebelki nosić… tutaj wszyscy ochoczo czekali na znak, a Ty co? :P

  2. koziołek Says:

    Wpadł dziś Remi z Kasią i pomógł mi przenieść jedną szafę. Tyle prac fizycznych. Jeszcze mi jeden pokój do pomalowania został i kuchnia do dokończenie sprzątania. To jest najgorszy syf.
    Piwo Hubal jest dobre :)

  3. Wojciech Says:

    hejtam, sorry za offtopic, ale potrzebuję pilnie pewnej informacji – czy znasz może źródło/autora tego motto: jeśli masz coś zrobić, myśl co robić i jak robić..itd.???;)

  4. koziołek Says:

    … żeby się nie narobić.
    Hm… pewno ktoś z administracji ;)

Leave a Reply