Nigdy nie wkurzaj kobiety…

… szczególnie samochodem. Pozdrowienia dla pani Klaudii i małej Wiktorii.

przód

bok lewy

bok prawy

5 Responses to “Nigdy nie wkurzaj kobiety…”

  1. LDevil Says:

    Hmm, ja tam wandala raczej bym nie pozdrowił…

    A tak z w ogóle to cieszę się, że klaudia napisała kilka zdań swoją ręką – grafolog będzie miał dobry materiał do analizy :>

  2. koziołek Says:

    @LDevil, patrzysz tylko na zniszczony samochód, a nie na to za co został zniszczony. Z tekstu wynika że facet zostawił kobietę z dzieckiem dla samochodu.
    Uwielbiam swojego kompa i czasami żartuję, że jest moją miłością. Żona się wkurza, ale wie że to żart. Tu zapewne facet nie żartował.
    Jakieś priorytety muszą w życiu być. Jednak samochód jest chyba mniej ważny od rodziny.

  3. Justyna Says:

    a dla mnie to pic na wodę, jakiś piętnastolatek lub kilku młodocianych zrobiło sobie bardzo kiepski dowcip, a wszyscy robią sensację…

    ps. @koziolek: jeszcze nie żona, ale już prawie :P

  4. LDevil Says:

    @koziołek

    Zauważ, że opinie na temat całego zajścia wyrobiłeś sobie na podstawie jednego zdania zdenerwowanej kobiety. Nikt tak naprawdę z nas nie wie jak cała sytuacja wyglądała. Mogło być oczywiście tak, że koleś wolał całe dnie spędzać w garażu i miał gdzieś swoją rodzinę. Ale z równie dobrze mogło być zupełnie inaczej. Samochód mógł być mu potrzebny do dojazdów do pracy i z tego powodu wolał wydać kasę na zapłacenie OC, zamiast na kupienie TŻ kolejnej już bluzki w tym miesiącu. A niektóre kobiety mogą łatwo z takiego zachowania “wywnioskować”, że samochód jest ważniejszy niż rodzina.

    Zastanawia mnie też zdanie na masce mówiące, że dzieci w przeciwieństwie do niego jej nie zostawią. Czyżby pani matka postanowiła zrealizować plan podobny do tego: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5098542.html
    ? :)

    A tak na marginesie – zachowanie tej pani polegające na niszczeniu w złości przedmiotów należących do “winnej” osoby uważam za zachowanie w co najmniej dziecinne. Mam nadzieję, że matka nie rzuci dzieckiem o ścianę jak ją ono wkurzy…

  5. koziołek Says:

    @LDevil, cała sytuacja jest przeze mnie traktowana trochę humorystycznie, trochę poważnie.
    Przytoczony przez Ciebie artykuł przeczytałem już jakiś czas temu i raczej jest to zwyrodnienie, a nie reguła. Nie zapominaj, że w tym przypadku chodzi o relację mężczyzna kobieta, a nie rodzice dzieci.
    Zastanawia mnie jak zareagowalibyśmy na ten incydent, gdyby miał on miejsce w USA czy w GB. Zapewne byśmy się śmiali:
    http://www.smog.pl/wideo/12194/idealna_zemsta/

Leave a Reply