… szczególnie samochodem. Pozdrowienia dla pani Klaudii i małej Wiktorii.
przód
bok lewy
bok prawy
This entry was posted
on Monday, April 14th, 2008 at 21:35 and is filed under Różności.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can leave a response, or trackback from your own site.
April 18th, 2008 at 13:04
Hmm, ja tam wandala raczej bym nie pozdrowił…
A tak z w ogóle to cieszę się, że klaudia napisała kilka zdań swoją ręką – grafolog będzie miał dobry materiał do analizy :>
April 18th, 2008 at 20:51
@LDevil, patrzysz tylko na zniszczony samochód, a nie na to za co został zniszczony. Z tekstu wynika że facet zostawił kobietę z dzieckiem dla samochodu.
Uwielbiam swojego kompa i czasami żartuję, że jest moją miłością. Żona się wkurza, ale wie że to żart. Tu zapewne facet nie żartował.
Jakieś priorytety muszą w życiu być. Jednak samochód jest chyba mniej ważny od rodziny.
April 18th, 2008 at 22:59
a dla mnie to pic na wodę, jakiś piętnastolatek lub kilku młodocianych zrobiło sobie bardzo kiepski dowcip, a wszyscy robią sensację…
ps. @koziolek: jeszcze nie żona, ale już prawie
April 20th, 2008 at 10:01
@koziołek
Zauważ, że opinie na temat całego zajścia wyrobiłeś sobie na podstawie jednego zdania zdenerwowanej kobiety. Nikt tak naprawdę z nas nie wie jak cała sytuacja wyglądała. Mogło być oczywiście tak, że koleś wolał całe dnie spędzać w garażu i miał gdzieś swoją rodzinę. Ale z równie dobrze mogło być zupełnie inaczej. Samochód mógł być mu potrzebny do dojazdów do pracy i z tego powodu wolał wydać kasę na zapłacenie OC, zamiast na kupienie TŻ kolejnej już bluzki w tym miesiącu. A niektóre kobiety mogą łatwo z takiego zachowania “wywnioskować”, że samochód jest ważniejszy niż rodzina.
Zastanawia mnie też zdanie na masce mówiące, że dzieci w przeciwieństwie do niego jej nie zostawią. Czyżby pani matka postanowiła zrealizować plan podobny do tego: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5098542.html
?
A tak na marginesie – zachowanie tej pani polegające na niszczeniu w złości przedmiotów należących do “winnej” osoby uważam za zachowanie w co najmniej dziecinne. Mam nadzieję, że matka nie rzuci dzieckiem o ścianę jak ją ono wkurzy…
April 20th, 2008 at 12:08
@LDevil, cała sytuacja jest przeze mnie traktowana trochę humorystycznie, trochę poważnie.
Przytoczony przez Ciebie artykuł przeczytałem już jakiś czas temu i raczej jest to zwyrodnienie, a nie reguła. Nie zapominaj, że w tym przypadku chodzi o relację mężczyzna kobieta, a nie rodzice dzieci.
Zastanawia mnie jak zareagowalibyśmy na ten incydent, gdyby miał on miejsce w USA czy w GB. Zapewne byśmy się śmiali:
http://www.smog.pl/wideo/12194/idealna_zemsta/