Dulary pani kochana… dulary… a może ojro?
Thursday, July 17th, 2008No właśnie. Co wybrać. Trzeba by się na coś zdecydować. Zresztą nieważne ponieważ jak już będę brał kredyt to za dwa lata i wtedy dopiero będę decydował.
Wpis będzie o czymś innym. Przeczytałem dzisiaj artykuł “Dolar po złotówce” i chciałbym go skomentować.
Autor szerzy czarną wizję całkowitego załamania się gospodarki światowej. Chce udowodnić, że największe gospodarki świata [...]








