<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Dzieci me kląć nauczę</title>
	<atom:link href="http://koziolekweb.pl/2009/02/23/dzieci-me-klac-naucze/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://koziolekweb.pl/2009/02/23/dzieci-me-klac-naucze/</link>
	<description>Sięgam tam gdzie wzrok nie sięga, a tam NullPointerException</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 21:25:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Tomasz Bartczak</title>
		<link>http://koziolekweb.pl/2009/02/23/dzieci-me-klac-naucze/comment-page-1/#comment-391</link>
		<dc:creator>Tomasz Bartczak</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 20:47:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://koziolekweb.pl/?p=557#comment-391</guid>
		<description>Miałem chyba dość podobne dorastanie jeśli chodzi o przekleństwa...

Aktualnie raczej nie zdarza mi się kląć, ale nie dlatego, że chciałbym, lecz się pilnuje. Po prostu słowa w charakterze przekleństw mają za zadanie zwiększyć ładunek emocjonalny, ja jestem raczej łagodnie usposobiony, stąd rzadko się zdarza, żebym potrzebował wyrażać takie rzeczy - i dziecko myślę, że podobnie nauczę.

W ogóle racjonalnie myśląc - nie pojmuję, dlaczego uznano te słowa za niedozwolone/nie wypada ich używać. Jest to w pewnym stopniu łamaniem prawa wysławiania. Jeśli ktoś chce kogoś obrazić, to może to zrobić poprzez normalne słowa i będzie to często mocniejszy zwrot niż zwykłe przekleństwo. Nie wiem, czy społeczne tabu używania przekleństw bierze się z jakichś dziwnych zaszłości, czy też jest to obawianie się gwałtownych reakcji. Ja jestem za zniesieniem wszelkich barier prawnych dotyczących przekleństw. Dość mandatów za przeklinanie, Zezwólmy na używanie przekleństw w nazwiskach/imionach, nazwach firm!

Tomasz Bartczak
&lt;a href=&quot;http://racjonalny.blogspot.com&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Racjonalny Developer&lt;/a&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem chyba dość podobne dorastanie jeśli chodzi o przekleństwa&#8230;</p>
<p>Aktualnie raczej nie zdarza mi się kląć, ale nie dlatego, że chciałbym, lecz się pilnuje. Po prostu słowa w charakterze przekleństw mają za zadanie zwiększyć ładunek emocjonalny, ja jestem raczej łagodnie usposobiony, stąd rzadko się zdarza, żebym potrzebował wyrażać takie rzeczy &#8211; i dziecko myślę, że podobnie nauczę.</p>
<p>W ogóle racjonalnie myśląc &#8211; nie pojmuję, dlaczego uznano te słowa za niedozwolone/nie wypada ich używać. Jest to w pewnym stopniu łamaniem prawa wysławiania. Jeśli ktoś chce kogoś obrazić, to może to zrobić poprzez normalne słowa i będzie to często mocniejszy zwrot niż zwykłe przekleństwo. Nie wiem, czy społeczne tabu używania przekleństw bierze się z jakichś dziwnych zaszłości, czy też jest to obawianie się gwałtownych reakcji. Ja jestem za zniesieniem wszelkich barier prawnych dotyczących przekleństw. Dość mandatów za przeklinanie, Zezwólmy na używanie przekleństw w nazwiskach/imionach, nazwach firm!</p>
<p>Tomasz Bartczak<br />
<a href="http://racjonalny.blogspot.com" rel="nofollow">Racjonalny Developer</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Sheepy</title>
		<link>http://koziolekweb.pl/2009/02/23/dzieci-me-klac-naucze/comment-page-1/#comment-368</link>
		<dc:creator>Sheepy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 17:11:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://koziolekweb.pl/?p=557#comment-368</guid>
		<description>Nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem: &quot;Moim zdaniem jeżeli dziecko pozna znaczenie słowa to dość szybko przestaje się nim interesować.&quot; - to , że przestanie się interesować - nie znaczy, że przestanie używać. Możesz tłumaczyć młodemu człowiekowi, on zrozumie. Ty jako tatuś będziesz  szczęśliwy, że wybrałeś świetną metodę wychowawczą, on będzie się cieszył,  że ma problem z głowy i gadanie &quot;tatuśka&quot; skończone. 
Pozostaje tylko jeden szczegół - otoczenie. Zapomniałeś, że dzieci w wieku szkolnym - praktycznie połowę swojego czasu spędzają właśnie w szkole, gdzie liczy się przede wszystkim dobry kontakt z rówieśnikami - czytaj: wtapianie się w tłum i postępowanie tak, jak postępuje tłum. Jeśli jesteś inny, nie dostosowujesz się do ogólnych &quot;trendów&#039; - to masz problem, bo jesteś wykolejeńcem, &quot;przyjaciół i dobrych kolegów&quot; nie znajdziesz, spotkają Cię raczej same problemy i naśmiewanie się. Szkoła to niestety też nauka przetrwania i taki pierwszy lepszy młody człowiek, będzie wolał - mimo tatusiowych nauk - kląć, dzięki czemu pokaże wszystkim, że &quot;rozumie klimat&quot; itd, niż być osobą skazaną na ciągłe szyderstwa. I choćbyś nie wiem jak tłumaczył i opowiadał o zacnych słowach języka polskiego, to z otoczeniem nie wygrasz. Brutalna prawda.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem: &#8220;Moim zdaniem jeżeli dziecko pozna znaczenie słowa to dość szybko przestaje się nim interesować.&#8221; &#8211; to , że przestanie się interesować &#8211; nie znaczy, że przestanie używać. Możesz tłumaczyć młodemu człowiekowi, on zrozumie. Ty jako tatuś będziesz  szczęśliwy, że wybrałeś świetną metodę wychowawczą, on będzie się cieszył,  że ma problem z głowy i gadanie &#8220;tatuśka&#8221; skończone.<br />
Pozostaje tylko jeden szczegół &#8211; otoczenie. Zapomniałeś, że dzieci w wieku szkolnym &#8211; praktycznie połowę swojego czasu spędzają właśnie w szkole, gdzie liczy się przede wszystkim dobry kontakt z rówieśnikami &#8211; czytaj: wtapianie się w tłum i postępowanie tak, jak postępuje tłum. Jeśli jesteś inny, nie dostosowujesz się do ogólnych &#8220;trendów&#8217; &#8211; to masz problem, bo jesteś wykolejeńcem, &#8220;przyjaciół i dobrych kolegów&#8221; nie znajdziesz, spotkają Cię raczej same problemy i naśmiewanie się. Szkoła to niestety też nauka przetrwania i taki pierwszy lepszy młody człowiek, będzie wolał &#8211; mimo tatusiowych nauk &#8211; kląć, dzięki czemu pokaże wszystkim, że &#8220;rozumie klimat&#8221; itd, niż być osobą skazaną na ciągłe szyderstwa. I choćbyś nie wiem jak tłumaczył i opowiadał o zacnych słowach języka polskiego, to z otoczeniem nie wygrasz. Brutalna prawda.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

