Komandosa pamięci żałobny rapsod
Thursday, January 27th, 2011I Czemu, Komandosie, odchodzisz od nas, szklane ręce złamawszy na swym moro, Przy pochodniach, co skrami grają przy szczęku pustych butelek? – Płaczą ludzie, zwierzęta, płacze nawet Lerek; Płaczą, gimbusy, licealiści i studenci, a tych jest naprawdę sporo. – Świat, nawet pełen innych alkoholi, nie jest ten sam bez ciebie, Twego powrotu znaków wyczekujemy na [...]












