Dobry, zły i brzydki, czyli kolejna wersja retro

Retrospektywa na koniec sprintu to punkt obowiązkowy, każdego porządnego zespołu korpoagilowego. Czym jest zespół korpoagilowy? Takie zespoły działają zazwyczaj w ekstremalnie nieprzyjaznym środowisku. Jeżeli dodatkowo są tylko częścią większego projektu prowadzonego według starego dobrego waterfalla to muszą radzić sobie z problemami, które w normalnej sytuacji nie istnieją. Dlatego, też uważam, że typowe „retro” nie jest […]

NPC – Nowa Polityka Ciasteczkowa

Ze zmianami w Prawie Telekomunikacyjnym jest tak jak ze zmianami w kodzie robionymi przez menago… Zatem informuję, że nie będzie u mnie odpowiedniej informacji ponieważ jako pieszy też podlegam zasadom ruchu drogowego pomimo, że kursu , nomen omen, nie przeszedłem. A do „mundrych prawnik()ff” od ochrony prywatności to informuję, że pliki cookie są elementem technicznym […]

Do not use any software… It contains bugs…

Piotra Koniecznego cenię jako świetnego speca od zabezpieczeń. Niestety i jemu zdarza się strzelić babola. W swoim wpisie n.t. dziury w Javie pisze, że Jeśli jeszcze nie odinstalowałeś Javy, zrób to. Porada ta jest godna papieża*. Czemu? Otóż jej poziom jest zwyczajnie żałosny. Piotr nie ma racji. Wyczuwam u niego pewną formę nienawiści do javy, […]

Najbardziej pojebane wzorce projektowe

Noblesse oblige… III Singleton Co w nim pojebanego? Jest to jednocześnie wzorzec i antywzorzec. Szczerze nienawidzony przez wszystkich, a jednocześnie w wielu frameworkach z lubością używany (nie w prost, ale zawsze). Do tego jego prawidłowa implementacja w znacznej mierze opiera się o dobrą wolę programisty i zaufanie do użytkownika, że nie będzie grzebał w klasie […]

Dlaczego nie piszemy testów – obserwacja

W książkach poświęconych jakości kodu, testowaniu i metodykom zwinnym jako główną przyczynę braku testów wymienia się lenistwo programistów, olewactwo i niechcicę. Pozwolę sobie napisać kilka słów na ten temat. Od pewnego czasu w związku ze zmianą płatnika ZUS przekazuję swoje obowiązki innym programistom. Przy okazji mam możliwość obserwowania tego jak pracują i w jaki sposób […]

Kraj ludzi uczciwych (inaczej)

Polska to dziwna kraina jak mawiał Zulu-Gula. 200 lat wszelakich zaborów, okupacji i zamordyzmów spowodowało wykształcenie się wśród obywateli tej krainy niesamowitej umiejętności obchodzenia. Obchodzimy prawo, obchodzimy umowy, obchodzimy psie gówno na chodniku. Oczywiście nikt nie pomyśli, że można by tak uczciwie bez obchodzenia względnie posprzątać po pupilu. Lepiej jest narzekać, że musimy obchodzić. Taka […]

Nie obfuskuj kodu… nigdy

Po raz kolejny na 4p pojawił się temat „jaki obfuskator”. I po raz kolejny odpowiedź brzmi „najlepiej żaden”. Generalnie współczesne obfuskatory potrafią robić kilka rzeczy poza samym zaciemnianiem nazw. Te są przydatne: Usuwanie nieużywanego kodu. Usuwanie informacji dla debuggera. Upraszczanie niektórych wyrażeń (shriking). Optymalizacja kodu m.n. wykorzystania zmiennych lokalnych. W efekcie możemy dostać kod mniejszy […]

Github – idealne narzędzie do wyszukiwania maili

Załóżmy, że potrzebujesz duuuużo adresów e-mail. Dużo, dużo, bo sprzedajesz szwedzkie pompki do penisa i oryginalne kenijskie rolety. Skąd weźmiesz adresy? Polecam githuba, bo wystarczy chwila z wyszukiwajką, a szybko odnajdziecie całkiem przyjemne listy adresów. Zazwyczaj klientów firm i instytucji, które robią swoje portale za pomocą scriptingkid biorącego 100 czy 200 PLN za „projekt”. Kod […]

Nigdy nie opieprzaj programisty

Na początek problem, który pojawił się na forum 4p. Standardowe rozwiązanie czyli maglowanie opcji JVM nie pomogło zatem zasugerowałem dwa rozwiązania. Pierwsze podział zbioru danych, drugie zmianę środowiska na 64bitowe. Odpowiedź znalazła uznanie, ale na koniec pojawił się nieprzyjemny zgrzyt: Czas opieprzyć programistów Moim zdaniem nie ma to najmniejszego sensu. Z kilku powodów. Programista też […]

Jak zdezorganizować pracę? Zdymisjonować kogoś!

Wielkie zdziwienie wśród wykopowiczów spowodował tekst o problemach DB i to, że nie polecą za to głowy. U nas poleciały za, w sumie, mniejszy burdel. W Rzeszy odwoływano kursy na potęgę, były problemy z opóźnieniami, a do tego latem „padła klima” i DB dodawało do przejazdu saunę gratis. Jednak nikogo nie odwołano… Wiktor Suworow w […]