JLupin Next Server – dodajemy bazę danych, czyli gdzie jest classpath

Dziś będziemy dodawać bazę danych, a właściwie „bazę danych” do naszego projektu. Jest to całkiem dobry moment by przyjrzeć się skąd JLNS zaczyna wyliczać classpath. Baza danych Niekoniecznie relacyjna. Wielokrotnie spotkałem się z niezrozumieniem ze strony poganiaczy w dziedzinie składowania danych. Architekci przy wsparciu managerów zazwyczaj forsują rozwiązania relacyjne. Relacyjna baza danych zapewnia ich zdaniem […]

JLupin Next Server – konsola administracyjna

A dziś będzie wideo: Kod jest dostępny na licencji MIT. Jednak niektóre rozwiązania mogą być objęte inną licencją. W takim przypadku jest, to zaznaczone. Artykuły są dostępne na licencji CC-BY. Jeżeli spodobał ci się ten wpis, to podziel się nim z innymi lub wesprzyj autora.

JLupin Next Server – komunikacja między usługami – podstawy

JLupin Next Server – wprowadzenie i instalacja JLupin Next Server – pierwsze kroki, pierwsze usługi Na początek link do repozytorium GH gdzie leży sobie kod. Dziś zajmiemy się komunikacją pomiędzy usługami oraz podstawami testowania z wykorzystaniem JLNS. Konfigurowanie zależności Jak wspomniałem w poprzednim wpisie, usługi natywne są wewnętrznie podzielone na interfejsy i implementacje. Wykorzystując mavena, […]

JLupin Next Server – pierwsze kroki, pierwsze usługi

W poprzednim wpisie było trochę dupereli o mikroserwisach. Dlaczego są nie do końca OK oraz jak JLupin może pomóc nam ogarnąć tę kuwetę. Dziś będziemy bawić się już w programowanie i na przykładach zademonstruję co i jak. Co piszemy? Jak już 11 lat bloga prowadzę, to zawsze przewijał się na nim temat bankowości. Banki duże, […]

JLupin Next Server – wprowadzenie i instalacja

Tradycją w Polsce jest wykorzystanie urlopu/chorobowego do prowadzenia remontów. Jako że siedzę na L4, to jest to najlepsza okazja, by zadbać o blogaska. Przy okazji przedstawić wam pewną ciekawą technologię. Mikroserwisy robione bez sensu W epoce mikroserwisów coraz częściej można spotkać aplikacje, które są tak naprawdę „mikroserwisami”, bo nie posiadają cech wymaganych dla tej architektury. […]

O nazwach

Brak motywacji, by dokończyć pisanie o nazwach i rozwiązać „konkurs” dotyczący nazwy został zredukowany do zera „hejtem”, jaki pojawił sie ostatnio na kod ze strony pkp intercity. Koledzy i koleżanki w kodzie. Powiem wam jedno. JESTEŚCIE HIPOKRTAMI I niech kurwa nikt nie mówi, że nie, bo każde z nas puściło nie jedną kiepską nazwę na […]

Witki mi opadły

Jeszcze raz o nazewnictwie, bo dziś trafiłem w kodzie na coś takiego: Listing 1. Potworek findPxxSxxInPxxSxxListByCxxIdSxxsIdSxxCxxxxIdUxxxxTp wyiksowałem rzeczy, które są biznesowo istotne, ale nie straciło to nic ze swojego uroku. Metoda jest prywatna w danej klasie, bo takie potworki czasami trafiają się w Spring Data, i przyjmuje trzy parametry. Zwraca jakiś tam obiekt biznesowy. Ja […]

RealizmWJavieNieUłatwiaPisaniaAniRozumieniaKoduStworzonegoPrzezInnychProgramistów – czyli Lew Tołstoj się przekwalifikował

W poprzednim wpisie omówiłem, krótko, bo krótko, problem skracania nazw w kodzie. Dziś poruszę problem zbyt długich nazw. One też nie są dobre. Co oznacza „nazwa opisowa”? No właśnie… Czy pojęcie to oznacza nazwę, która jest długa, precyzyjna i w najmniejszych szczegółach oddająca co dzieje się w środku? A może nazwa opisowa niesie ze sobą […]

PrtDtRefStsMngmnt, czyli jak przywołać Cthulhu w Javie

Nowy rok, nowe błędy. Wpis miał być o czymś innym, tzn. miało to być podsumowanie poprzedniego i plany na obecny rok, ale jak to w życiu bywa, plany poszły się paść. Będzie o czymś, moim zdaniem, ciekawszym. Będziemy przyzywać wielkich przedwiecznychW. Kontekst Mając możliwość obcowania z różnymi systemami, zauważyłem pewną prawidłowość. Im bliżej biznesu umieszczamy […]

RoomOverflowError, czyli o JDD 2017

W dużym skrócie było zacnie. W szczegółach to powiem tak. Jarek Ratajski zjechał adnotacje z góry do dołu. Następnie wykonał nawrót i poprawił. Świetna prezentacja o tym, że warto czasami wrócić do podstaw języka, zamiast korzystać z rozwiązań w rodzaju Springa. Później Tomek Kleszczyński opowiedział o Kotlnie. Bardzo podstawy, ale miało to ręce i nogi. […]