Matura próbna z matematyki
Poziom… zobaczymy wieczorem jak siądę by rozwiązać te zadania. Spodziewam się wyniku rzędu 100%. Generalnie zadania są na poziomie dawnego egzaminu do liceum plus jedno zadanie w którym plącze się logarytm. Na dzień dzisiejszy jeżeli miałbym na serio podchodzić do matury to zapewne w tydzień opanował bym materiał rozszerzony. Przykre jest to, że ludzie, którzy chcą dostać świadectwo maturalne i pójść na studia nie potrafią obliczyć czegoś takiego:
Na seans filmowy sprzedano 280 biletów, w tym 126 ulgowych. Jaki procent sprzedanych biletów stanowiły bilety ulgowe?
No, ale jak widać ogłupianie społeczeństwa postępuje zgodnie z planem.












November 3rd, 2009 at 22:13
“Jaki procent sprzedanych biletów stanowiły bilety ulgowe?”
OMFG
November 3rd, 2009 at 22:27
To nie jest egzamin do liceum. To szósta klasa szkoły podstawowej. W siódmej uczyli funkcji trygonometrycznych. W wiadomej szkole w parszywej dzielnicy
Ciekawe czy ktoś się obudzi jak 3/4 czyli około 75% abiturientów da na tym “egzaminie” ciała? Zmienią maturę (na łatwiejszą? a może na normalną?) czy minister?
November 4th, 2009 at 09:25
Zadanie rozłożyło mnie na łopatki – w podstawówce o wiele trudniejsze się rozwiązywało, co za dramat…